11 thoughts on “Trump i Hillary a proroctwa Pisma Świętego

  1. Nie wiem czy pytanie, które zadaliście w konkursie pod koniec odcinka jest podchwytliwe, czy też moje poszukiwania były nieskuteczne i zbyt pobieżne, ale ku swojemu zdumieniu nie znalazłem w Konstytucji USA (tak w oryginale, jak i w tłumaczeniu polskim) jakichkolwiek odniesień do:

    – Boga
    – wiary (w rozumieniu religijnym)
    – chrześcijaństwa
    – Biblii

    co przyznam jest dla mnie dość zaskakujące, gdyż spodziewałem się, iż w dokumencie takich odniesień będzie pełno. Mowa jest natomiast o ochronie wolności religijnej oraz o tym, że starającym się o którykolwiek urząd państwowy nie można nakładać żadnych obostrzeń ze względu na wyznawaną religię.

    Pozdrawiam
    Z Bogiem

  2. Konstytucja USA nie odwołuje się do Boga. Odwoływały się poprzednie dokumenty Ameryki np.
    -The Mayflower Compact – rozpoczynała się od słów: „W imię Boga, Amen”;
    -większość statutów kolonii i konstytucji stanowych wyrażało przynależność do religii chrześcijańskiej
    -Deklaracja Niepodległości odwołuje się do „Najwyższego Sędziego świata”, „Boga”, „Stwórcy”, a kończy się słowami: „z silną wiarą w ochronę Boskiej opatrzności”.

    Z tego powodu dla amerykanów-chrześcijan wielką niespodzianką okazała się konstytucja, w której nie odwoływano się do Boga, gdyż byli do tego przyzwyczajeni. Początkowo związek religii (chrześcijańskiej) z państwem i prowadzoną przez władzę polityką miał istotny wpływ na charakter prawodawstwa. Z czasem jednak się to zmieniło.

  3. Super:)
    Myślę, że mamy dwóch zwycięszów. Napiszcie proszę mi albo Michałowi maila z adresami do wysyłki (zakładka Kontakt)

  4. Niepokojące.
    Powiedział tak, „..my administration will stand side by side with american catholics to promote the values we all SHARE…” pytanie czy kwestia rozdziału kościoła od państwa jest jedną z wartości, które Trump rozumie tak jak katolicy (czy te wartości oni „share”). Jeśli nie to niema się czego obawiać.
    Z kontekstu wynika bardziej o działalność pro społeczną no ale nie wiadomo. Zobaczymy.

    Ben Carson gdy odpadł poparł Trumpa:
    https://www.youtube.com/watch?v=EjeM6jnX32M

  5. cyt „7:28 Stany zjednoczone wykonują wszelka władzę Rzymu.”

    Jesteście genialni…

  6. Panowie mam pytanie, czy kojarzycie Fabiana Błaszkiewicza? Prowadzi na YouTube kanał o nazwie „Tajemny Plan” właściwie nie on sam a kilka osób prowadzi ten kanał ale tylko on tam naucza. Owy Fabian utrzymuje że jest biblijnym chrześcijaninem, jego nauczanie jest skupione na biblii itd. Ale do czego zmierzam, Fabian Błaszkiewicz to były jezuita który ponoć wystąpił z zakonu i z KRK w 2013 roku, jednak w jego nauczaniu widzę że ciągnie w stronę charyzmatów i promuje je, ostatnio brał udział w jakiejś chyba ekumenicznej konferencji w Krakowie, dodatkowo mówi wciąż ciepło wspomina kolegów z zakonu jezuitów nazywając ich bardzo porządnymi ludźmi. Moim zdaniem jest to kolejny bardzo dobrze zakamuflowany infiltrator chrześcijan. Słyszeliście coś o nim, z góry dzięki pozdrawiam.

  7. Hej,
    Niestety nie słyszałem o nim. Zasada Jezuitów to „cel uświęca środki” także są gotowi nawet udawać, że wyszli z zakonu jeśli to miałoby przynieść jakieś korzyści kościołowi. Ja niestety nie wiem jak to jest z Fabianem Błaszkiewiczem.

  8. Dokładnie tak, według zasady wśród katolików być katolikiem, wśród reformatorów reformatorem, wśród protestantów być protestantem itd jak to jest napisane w ich przysiędze, w sumie nie wiem czy ta słynna przysięga jest prawdziwa ale wierzę że tak. Generalnie nawet jezuita może się nawrócić, podobnie jak Paweł z prześladowcy kościoła stał się jednym z najznakomitszych sług Boga i jednym z większych pisarzy ksiąg biblijnych, jednak mając pewną wiedzę o zakonie jezuitów i ich metodach bardzo ciężko byłoby mi zaufać byłemu jezuicie podającemu się za nawróconego, pewnie musiałby długo pracować na moje zaufanie, przypuszczam że u was byłoby podobnie. Pozdrawiam

  9. Jest jeden Jezuita co do którego myślę, że na prawdę się nawrócił: Alberto Rivera. Posłuchajcie jak on obnaża zakon Jezuitów. Nie wydaje mi się aby to w jakikolwiek sposób mogło pomóc Rzymowi dlatego to raczej nie jest ściema. Chociaż z nimi nigdy nie można mieć pewności.
    Wydaje mi się, że jeśli ów Fabian wyszedłby z zakonu Jezuitów to mówiłby podobne rzeczy co Alberto. Czy tak jest?

  10. Tak znam Alberto Rivera i myślę podobnie jak Ty, dodatkowo za jego autentycznością przemawia jego tajemnicza śmierć. Co do Fabiana to zdecydowanie tak nie jest, co prawda naucza o błędach katolickich doktryn jak np kult maryjny, prymat papieża itd.. ale o swoim zakonie wypowiadał się dość ciepło, mówił między innymi że nadal utrzymuje z niektórymi kolegami z zakonu świetne kontakty, że jezuici to porządni ludzie, można zobaczyć tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=4Jr5O0P1cY8 od około 2:00 minuty mówi o swoim odejściu. No i ze swoją doktryną idzie w stronę chryzmatów, rzekomych darów, moim zdaniem charyzmatycy i całe to rzekome ożywienie duchowe które u nas dopiero zaczyna stawać się popularne a na zachodzie już dawno świeci triumfy jest jakby spoiwem ekumenizmu gdyż ludzie przestają zwracać uwagę na naukę a skupiają się na doznaniach. Popularny jest pogląd że Bóg nie patrzy na denominacje i w każdym kościele nawet katolickim udziela darów duchowych, nazywają to powszechnym ciałem Chrystusa które jest ponad denominacjami. Jezuici bardzo prężnie działają w katolickich ruchach charyzmatycznych jak np: „Odnowa w duchu świętym”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 characters available

HWaI

Please type the text above: